banner_top
Aktualności
 
Change version
SILNY  OBROŃCA  w Waghez
17.07.2012
Prowadząc trzydniową operację w dystrykcie Waghez, polscy żołnierze i afgańscy policjanci przejęli m.in. 20 kg substancji wybuchowych, 18 granatów moździerzowych oraz miny przeciwpancerne i przeciwpiechotne.

 

Operacja pk. "Strong Protector" ("Silny Obrońca") miała na celu zwiększenie poziomu bezpieczeństwa w dystrykcie uważanym za kluczowy w polskiej strefie w Afganistanie. Działania miały charakter powietrzno-lądowy, co - jak podkreśla dowodzący polsko-afgańsko-amerykańskimi siłami ppłk Mirosław Bryś, dowódca Zgrupowania Bojowego A  -  (...) pozwoliło nam zaskoczyć przeciwnika, pozbawić go swobody manewru oraz odciąć mu drogi ucieczki.


W czasie operacji "Strong Protector" polskie i amerykańskie śmigłowce dwukrotnie wykonały nocne przerzuty żołnierzy i policjantów na posterunki obserwacyjne i pozycje blokujące.  Równocześnie z dwóch polskich baz - Ghazni i Waghez - wyruszyły w rejon operacji siły  lądowe. Jak zwykle w takich przypadkach, polscy żołnierze udzielali wsparcia afgańskim policjantom, wykonującym bezpośrednie przeszukania obiektów. Jak twierdzi por. Marcin Margolz z Prowincjonalnego Zespołu Doradców Policyjnych – (...) z zadania tego wywiązali się bardzo dobrze, zatrzymując m.in.  osobę odpowiedzialną za logistyczne wspieranie talibów w tym regionie. Bez problemów układała się także współpraca pomiędzy polskimi żołnierzami z ZB "A" i Afgańczykami.


W ciągu trzech dni sprawdzono 12 miejscowości w północno-zachodniej części dystryktu, w których przeszukano ponad 400 kalat (afgańskich zagród). W wyniku tych działań przejęto: 3 karabinki AK-47 i jeden pistolet, 3 rakiety kalibru 107 mm, 16 granatów do granatnika przeciwpancernego, 18  granatów moździerzowych, miny przeciwpancerne i przeciwpiechotne, 20 kg substancji wybuchowych, środki łączności oraz liczne komponenty do wytwarzania improwizowanych urządzeń wybuchowych (IED). W czasie operacji zatrzymano także trzy osoby, z których jedna podejrzana jest o konstruowanie IED.

Jednym z priorytetów działań, prowadzonych przez polskich żołnierzy w Afganistanie, jest walka z zagrożeniem powodowanym przez improwizowane urządzenia wybuchowe. Podkładane przez grupy rebelianckie IED stanowią największe zagrożenie nie dla wykorzystujących nowoczesne pojazdy minoodporne siły koalicji ISAF, ale przede wszystkim dla lokalnej ludności. Do takiego zdarzenia doszło na początku lipca, kiedy to w dystrykcie Waghez  cywilny autobus, przewożący ok. 40 ludzi, najechał na przydrożny ładunek, w wyniku czego  zginęły dwie osoby,  sześć zostało ciężko rannych,  a wielu innych pasażerów odniosło lżejsze obrażenia. Poszkodowanym pomocy udzielili żołnierze ze Zgrupowania Bojowego „A”,  z leżącej w tym rejonie polskiej bazy.


Tekst: kpt. Marcin Gil
Zdjęcia: Krzysztof Kabak, Maciej Dembowski

 
Marcin Gil


* * *
Fotogaleria:
fot. 4fot. 7fot. 3